zuzuzuzuzu
July 18, 2025 at 9:31:27 AM
Witam
Chciałbym podjąć się próby nawiązania i utrzymania relacji z border kicią (o ile w ogóle zakwalifikuję się do możliwości wykonania tego zadania).
Jeśli chodzi o doświadczenie w tym fachu to:
Przeżyłem kilka emocjonalnych rollercoasterów, mam za sobą 3 zhakowane konta, 2 złamane serca i 1 niepokojąco długą znajomość z dziewczyną, która rzucała we mnie zaklęciami.
Znam podstawy komunikacji niewerbalnej (czyli wiem, że jak dziewczyna zniknie na 3 dni i wraca z tekstem "musiałam pobyć sama", to znaczy, że byłem jedną z siedmiu otwartych kart w jej talii życia). Posiadam też certyfikat przetrwania po zdaniu "nie wiem, czego chcę, ale to na pewno nie to".
Potrafię rozpoznać zmiany nastroju szybciej niż alert burzowy RCB, umiem słuchać godzinami o wewnętrznej pustce, jednocześnie próbując uzupełnić swoją własną, wodą gazowaną i odrobiną nadziei.
W razie potrzeby, zagram w jej życiu każdą rolę, od terapeuty po figuranta w jej eksperymencie emocjonalnym pt. "czy da się kochać kogoś, kogo się nie rozumie?". Mam także doświadczenie w prowadzeniu nocnych dyskusji egzystencjalnych, podczas których wszystko jest bez sensu, ale Netflix dalej leci w tle.
Mam własną poduszkę, dużo cierpliwości, a nawet playlistę na Spotify pod tytułem “czasem jestem okrutna ale nie specjalnie”.
Zgłaszam się więc z pełną świadomością ryzyka, ale i z odrobiną nadziei, że być może... to właśnie ja zostanę jej kolejnym ulubionym dramatem.